Archiwum z Sierpień 2007

10 dni urlopu …

piątek, 24 Sierpień 2007

Dawno już nie publikowałem, więc jak zwykle muszę nadrobić zaległości :)

Dopiero co skończył mi się trwający 10 dni urlop. Powiem, że cięzko się teraz wstaje do pracy :)

Szału nie było – tak bym określil urlop, a szkoda bo planowałem wycieczkę w góry, która okazała się nie wypałem. Zamiast tego posiedziałem kilka dni w Gdańsku, pojechałem do Torunia pomóc bratu w remoncie, wróciłem do gda i tak mineło.

Chyba następnym razem przygotuje jakis plan backup, bo nie warto marnować urlopu!!!