Witam,
Zostałem trafiony, ale naszczęście nie ołowianą kulą wystrzeloną np. z pistoletu maszynowego lecz przez Mateusza, który także poprzednio został trafiony. O co chodzi z tą strzelaniną?
Wszystko związane jest z akcją “END of Blogs”. Ten bezkrwawy postrzał zobowiązuje mnie do napisania postu, który według mnie nadawał by się na ostatni w moim życiu:).
No to spróbuje:
Fajnie, że przez ten cały czas mogłem korzystać z mojego bloga
i żaluje, że do tej pory nie zdałem sobie sprawy jak silnym narzędziem on mógł się dla mnie stać. Dzięki niemu można posprzątać sobie burdel w głowie i co ważniejsze stworzyć swój cyfrowy portret. Można było poczytać sobie komentarze innych dotyczące własnych przmyślen, zobaczyć w jaki sposób inni rozumieją, bądź nie moje myśli i problemy jakie napotykam w moim życiu.
Jak to się mówi: człowiek niedocenia rzeczy dopóki ich nie straci, więc skoro to “mój ostatni wpis” to chyba zaczne doceniać mojego bloga
Pozdrawiam